Krzyż Kościuszki

 

W Nieliszu zatrzymał się na odpoczynek Tadeusz Kościuszko idąc na wojnę przeciw Rosji. Krzyż postawiono w jego setną rocznicę śmierci w 1917 roku.

Krzyż postawiono z inicjatywy księdza Teratyckiego oraz leśniczego Nowakowskiego. Oryginalny krzyż uległ zniszczeniu, a w jego miejsce postawiono nowy, dębowy. 

Wiele na temat Krzyża Kościuszki napisał Jan Król z Nielisza – poeta, nauczyciel, publicysta i założyciel Związku Kombatanckiego w Nieliszu a zarazem Patrona Szkoły Podstawowej w Nieliszu:

Jest u nas w Nieliszu, w lesie za Moczydłem, Krzyż Kościuszki ( tędy ciągnął Naczelnik ze swym wojskiem przeciwko Moskalowi w obronie Konstytucji Trzeciego Maja). Pod tym krzyżem zawsze w majową rocznicę odbywały się wielkie zgromadzenia- szkoły, straże pożarne, strzelcy i wiciarze, gmina z wójtem, służba leśna, szlachta z okolicy- kto mógł spieszył do pochodu.

Wiodła wszystko kapela z trąbami – ksiądz proboszcz za nią z organistą w otoczeniu brackich. A pod krzyżem jakby na warcie Antoni Kormański i drugi powstaniec, Teofil Kępiński, w ostatniej ćwierci zeszłego wieku (XIX w.) po powrocie z zesłania z Syberii organista u nas. Z czasem gdy z Nielisza wybył zastąpił go (pod krzyżem) najstarszy we wsi strażak pożarny. Były wiersze, śpiewy, przemowy i Jeszcze Polska nie zginęła pospólnie śpiew z muzyką.

Antoni Kormański zmarł 23 stycznia 1933 r., a więc dokładnie w 70. rocznicę wybuchu powstania styczniowego. Pochowano go ze wszelkimi honorami należnymi obrońcy ojczyzny. W ostatniej drodze towarzyszyli mu nie tylko mieszkańcy Nielisza i okolic, ale i kompania honorowa Wojska Polskiego.

Długie lata Antoni Kormański nie posiadał porządnego nagrobka, dopiero staraniem Jana Króla i Gminnego Koła Związku Kombatantów w Nieliszu ufundowano nagrobek ze składek członków koła i ludności oraz dotacji Urzędu Gminy Nielisz. Został on uroczyście poświęcony 4 września 1994 r. Miejsce pochówku zarejestrowano w Wojewódzkim Komitecie Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa jako miejsce
pamięć

Olga, dzięki za info. To właśnie dzięki Tobie powstał ten wpis 🙂

Jeśli znacie jakąś historię dotyczącą Nielisza lub okolic i zechcielibyście się nią podzielić – dajcie znać

Dodaj komentarz