Słoneczna Dolina: wrota do mrocznego świata naprawdę istnieją

 

Odwiedzenie tego miejsca wymaga oddalenia się od Nielisza, ale naprawdę warto. Jesteśmy pewni, że podczas wędrówki tą trasą będziesz niespokojnie oglądać się za siebie. Albo biegiem wracać do cywilizacji.

Życie składa się z chwil. Ulotnych, niezapomnianych, takich których nie chce się pamiętać i takich, które wgryzają się w świadomość nie mając za żadną cenę ochoty jej opuścić.

Stefan Darda

Słoneczna Dolina jest wrotami do Starzyzny- wioski w której mieszkańcy zostali ukarani za zbrodnię sprzed lat.  Starzyzna jest wyjątkowym miejscem. Niegdyś była zwyczajną polską wsią, położoną gdzieś na malowniczym Roztoczu. Ale teraz… Teraz czają się w niej siły, o których większość z Was wolałaby nie wiedzieć. 

Wędrówka przez gęsty las, napotykane po drodze elementy trasy szczegółowo opisywane w horrorze Dardy powodują, że niespokojnie oglądasz się za siebie. 

Jest wędrowiec, jest śmierć, jest zabójca, są niewinni skazani na pastwę wieczności. Jest Zwierzyniec, Zamość oraz Guciów. Są ludowe wierzenia, i zabobony, a autor roztacza przed czytelnikiem niezwykle szczegółową, mroczną wizję.

[ngg_images source=”galleries” container_ids=”6" display_type=”photocrati-nextgen_basic_thumbnails” override_thumbnail_settings=”0" thumbnail_width=”240" thumbnail_height=”160" thumbnail_crop=”1" images_per_page=”20" number_of_columns=”2" ajax_pagination=”1" show_all_in_lightbox=”0" use_imagebrowser_effect=”0" show_slideshow_link=”0" slideshow_link_text=”[Show slideshow]” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”500″]

Akcja powieści rozgrywa się na pozornie sielskim Roztoczu, które jest doskonale znane autorowi-stąd przecież pochodzi. Wszystkie miejscowości, w jakich rozgrywa się akcja są prawdziwe  i można je zaliczyć podczas jednego weekendu. Po przeczytaniu tej książki raczej jednak odejdzie Was ochota na nocne wycieczki… No chyba, że w licznym towarzystwie.

Czym jest cykl „Słoneczna Dolina”?  To powieść grozy napisana według amerykańskich standardów, lepsza o tyle, że jest taka nasza, pszenno-buraczana, i straszna, i śmieszna. I co najważniejsze swojska. Autor porównywany do Stephean Kinga.

 

Na Słoneczną Dolinę wiedzie trasa rowerowa zainspirowana cyklem powieści Stefana Dardy „Czarny Wygon”. Trasa szczególnie polecana na noc z Wielkiego Piątku na Wielką Sobotę. To właśnie wtedy otwierają się wrota do wieczności – w najgorszej z możliwych postaci…

PS

Jeśli od czytania wolisz słuchanie, to polecamy Słoneczną Dolinę czytaną przez Wiktora Zborowskiego.

 

One Comment on “Słoneczna Dolina: wrota do mrocznego świata naprawdę istnieją”

Dodaj komentarz